No to rozpoczęłam sezon balkonowy.
Walczę z gołębiami od jakiegoś czasu.
Póki co to walka z wiatrakami,
Ale nie poddaje się ;-).
Dziś z rana zawitałam na giełdzie kwiatowej.
A następnie w OBI.
Początkowo balkon wyglądał tak.
Po paru chwilach już TAK ;-)
No ale oczywiście nie była bym sobą, gdybym coś nie poplątała.
I tak to oto zabrakło mi metra trawki.
Stół i krzesła czekają na wyniesienie po dosztukowaniu brakującej wykładziny.