Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starocie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą starocie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 marca 2012

nowe nabytki

Wyjazd do stolicy obfitował nie tylko w koncert
Zupełnie przez przypadek dostałam zegar i "jajeczniki"
Podobno "jajecznik" jest przeznaczony na podróże ;-)

piątek, 23 grudnia 2011

poniedziałek, 19 grudnia 2011

dekoracje


Dziś post dla wytrwałych ;-)
Pytanie zasadnicze: co nosi kobieta w torebce ???


A no ja noszę sekator.
Wiedziałam, że kiedyś mi się przyda ;-)
Idąc sobie od lekarza do mamy, zauważyłam piękne drzewko.
Niestety przez kogoś złamane.
A na tym złamanym drzewku coś czerwonego.


Długo nie myślałam, wyciągnęłam co trzeba i pościnałam nieco gałązek.

Pod blokiem przy klatce rosną iglaki.
Chyba sąsiedzi nie będą się złościć, że ścięłam 4 gałęzie
I takim to sposobem za zupełną darmochę zrobiłam mamie dekorację ;-)



To u mamy zostało.
A u mnie w mieszkanku dość skromnie.
Choć jakoś to wszystko cieszy

Jeszcze się nie chwaliłam maszyną, będzie osobny post o Targu Staroci jaki zaliczyłam ;-)

A i dostałam piękny klucz.
Ciekawe jakie wrota nim otworzę ;-).
I nieco resztek na lodówce

Bańka również zakupiona na Targu

A teraz uciekam do łóżeczka, bo załapałam zapalenie krtani.

wtorek, 23 sierpnia 2011

poniedziałek, 30 maja 2011

moje łowy


Wczoraj miałam do dyspozycji pewien GARAŻ, gdyby nie małe ograniczenie pewnie dużo więcej bym wygrzebała, ale tak czy siak uśmiech nie schodzi mi z buzi.
Do tego mnóstwo obrazów i cudnych ram.
Już czekam na kolejne grzebactwo ;-)

to jest apteczka
zastanawiam się czym ja umyć
nie mam pojęcia co to jest, ale jest przecudne ;-)

ciekawe ile ten cedzak przeżył
brakuje paru odważników, ale co tam
Tata koleżanki był fryzjerem
jeszcze się zastanawiam co z nim zrobię
szuflady z maszyny singer
nie mogłam sie im oprzeć
i jakie było moje zaskoczenie, jak zobaczyłam ten napis na puszce
gdzieś rano zaglądając na blogi widziałam taką pusze i od razu wydałam tylko odgłos ehhhh
a jak ją zobaczyłam w garazu to był pisk ;-)