Mało scrapowo i mało z typowej notki blogowej.
Za to bardzo przyjemnie, z mniejszymi potknięciami.
Z okazji zbliżających się moich n-tych ;-) urodzin, dostałam już prezencik.
A jako, że jestem nie gotująca, to taki piekarnik/opiekacz idealnie do mnie pasuje ;-)
Wiadomo nie od dziś, że mam problem z moją kostką.
Po raz chyba setny mam ją skręconą,
Na szczęście nie trzeba zakładać gipsu ;-)
A nawet już nie umiem doliczyć ile razy miałam gips.
No ale zanim kostka się skręciła to był prześliczny widok i smaczne kiełbaski ;-)

