Prezent Mikołajkowy dostarczony to i pokazać mogę ;-) Nowa właścicielka stwierdziła, że to lizaki. Bo jakoś chwyciła do góry nogami. Nawet Jej mąż się nieco pozachwycał, a to mega komplement, bo wiadomo faceci ....... ;-)
p.s. a i jeszcze zapominałam o cukierasach
wtorek, 6 grudnia 2011
Irenka przysłała mi takie cudności. No wczoraj buzia nie przestawała mi się uśmiechać ;-)