środa, 6 czerwca 2012

grill u ANABEL

Po jakiś przeciwnościach losu, po deszczach itd odbył się grill u Anabel
mała fotorelacja zatem ;-)
Jak widać pieczonki były, piwko, sałatki, kiełbaski, ogóreczki, ciasto.
Do wyboru do koloru.
Anabel pokazuje swoje papućki, które miały jej ogrzać zmarźnięte stopy ;-)
No i ja załapałam się na całe jedno zdjęcie i to z boku.
tak to już jest jak przeważnie trzyma się aparat.
Młode jak zwykle odbyły przejażdżkę super bryką ;-)
A wieczorkiem już późnym było ognicho i mega kiełbachy.
A na do widzenia można było zerwać sobie sałatę rzodkiewki i piwonie ;-)

 Była tez gitara i akordeon, śpiewy i mnóstwo śmiechu ;-)